Ruja u kota to nic innego jak okres, w którym organizm kotki jest gotowy do zapłodnienia. Samica robi wtedy wszystko, by doprowadzić do stosunku, a tym samym do zapłodnienia. Jednak ruja wygląda inaczej niż w przypadku cieczki u suk. Ruja u kotów towarzyszy wielu zmianom w zachowaniu i fizjologii, więc ważne jest zrozumienie tego procesu jako właściciel kotki lub kota. W tym artykule przeanalizujemy, jak rozpoznać ruję u kotów, jakie są jej objawy, jakie są etapy ruji, kiedy można spodziewać się następnego cyklu ruji i jakie są możliwości zarządzania rują Witamy w naszym artykule, w którym omówimy jak rozpoznać płeć kota i kotki. Czy wiesz, że można to zrobić, nawet jeśli nie masz doświadczenia? Przejrzymy różne metody, od fizycznych cech do zachowań, które pomogą Ci zidentyfikować, czy twój futrzany przyjaciel jest kotem czy kotką. Temperatura ciała kota. Przyjmuje się, że odpowiednia temperatura ciała kota wynosi od 37,2 do 39,2 stopni Celsjusza. Kiedy spadnie poniżej wymienionego zakresu, zauważysz, że mruczki instynktownie regulują ciepłotę swojego ciała, ogrzewając się w promieniach słońca, na laptopie czy też drzemiąc na tobie. Jeśli zauważysz co najmniej jeden z powyższych objawów, możesz podejrzewać zapalenie pęcherza u kota. W grę mogą też wchodzić chore nerki czy zaburzenia behawioralne. Właściwą diagnozę i leczenie zaproponuje lekarz weterynarii po uprzedniej diagnostyce (badanie palpacyjne, badanie krwi z parametrami nerkowymi, badanie moczu, USG Ile trwa ciąża kota? Z reguły jest to około 7-9 tygodni, a kocica rodzi młode po 58-72 dniach od zapłodnienia. Przez dłuższy czas po zapłodnieniu u kotki nie widać objawów ciąży, a stosunek może odbyć się jeszcze kilka razy. Pierwsze wyraźne symptomy pojawią się po około 2-3 tygodniach. . © DebraAnderson / Okolica na widoku i kaloryfer lub mata grzewcza pod brzuszkiem – tak koty czują się najbardziej komfortowo. Jeżeli kot używa Twoich kolan jako legowiska, oznacza to, że całkowicie Ci ufa. Harmonijna relacja człowieka z kotem wymaga zaufania. Jak można zbudować zaufanie do swojego kota i jak sprawić, by zwierzę zaufało nam? Koty są uważane za niezależne i nieprzewidywalne, jednak istnieje pięć sposobów zachowania kota, które powiedzą Ci, czy i jak bardzo Twój kot Ci ufa. Spis treści Jesteś dla kota ostojąKot pokazuje Ci brzuszekKot puszcza do Ciebie oczkoKot ma wobec Ciebie roszczeniaKot robi Ci masażeZdobycie zaufania kota – jak to działa Znak nr 1 Jesteś dla kota ostoją W okazywaniu ludziom zaufania koty są zazwyczaj nieco bardziej introwertyczne niż inne zwierzęta. Zamiast machać ogonem i szukać kontaktu wzrokowego, jak robią to psy, koty wyrażają zaufanie w bardziej subtelny sposób – angażując Cię na przykład w swoje ulubione zajęcia. W rezultacie trudniej jest się jednak zorientować, czy kot faktycznie Ci ufa. Niezależnie od wieku wszystkie koty kochają spać i instynktownie szukają w tym celu bezpiecznego miejsca. Jeśli kociak wybierze Twoje kolana jako to bezpieczne miejsce, na sto procent ufa, że nic złego nie może mu się stać w Twojej obecności. Ciesz się tym szczerym dowodem zaufania, nawet jeśli czasem cierpną Ci od niego kolana. Znak nr 2 Kot pokazuje Ci brzuszek Opiekunowie kotów wiedzą, jak cudownie ciepły i miękki jest brzuszek kota. Za każdym razem, gdy będziesz podrapać się po brzuszku kociaka, pamiętaj – to jedno z najbardziej wrażliwych miejsc na całym ciele kota. Możliwość oglądania i dotykania go jest nie tylko wielkim zaszczytem, ale oznacza jednocześnie, że kot bezgranicznie Ci ufa. Jeżeli Twój kot kładzie się na plecach i prezentuje Ci swój puszysty brzuszek, wyraża tym także, że jest szczęśliwy. Aby nie igrać z zaufaniem kota, zawsze obchodź się z nim delikatnie podczas pieszczot, zwłaszcza z wrażliwym kocim brzuszkiem. Znak nr 3 Kot puszcza do Ciebie oczko Koty bardzo uważnie obserwują swoje otoczenie. Oczy naszych czworonożnych przyjaciół mogą doskonalone dostrzec niebezpieczeństwo nawet w półmroku. Ostrożne koty zamykają oczy wyłącznie wtedy, gdy czują się wyjątkowo bezpiecznie. Powolne, ale zdecydowane mrugnięcie w Twoim kierunku może być zatem traktowane jako wyraz sympatii oraz zaufania. Mrugnięcie jest jak mały pocałunek, który możesz odwzajemnić, czyniąc ten sam gest. Możesz go również wykorzystać, kiedy chcesz dać obcym kotom znak, że jesteś przyjacielem i że nie muszą się obawiać zagrożenia z Twojej strony. © Tanya / mrugnięcie kota może być interpretowane jako pocałunek, który możesz w ten sam sposób odwzajemnić. Znak nr 4 Kot ma wobec Ciebie roszczenia Wśród nas, ludzi, pstryczek w czoło zdecydowanie nie jest gwarantem bliskiej więzi. Twój kot jednak widzi to inaczej. Jeśli przytula się z miłością głową do Twojego czoła lub pociera się radośnie głową o Twoją nogę, możesz uważać się za szczęściarza. Twój kot Ci ufa i zaakceptował cię jako opiekuna. Ponieważ cieszysz się pełnym zaufaniem swojego pupila, hojnie dzieli się on z Tobą teraz swoimi feromonami. Na szczęście nie zauważysz jego śladów zapachowych, natomiast masz zaszczyt być uznawany za oficjalnego sponsora jedzenia i pieszczot. Znak nr 5 Kot robi Ci masaże Czy pamiętasz swoje dzieciństwo? Jakie było beztroskie i bezpieczne? Koty też przypominają sobie, jak wychowywały się w obecności swojej mamy – zwłaszcza, gdy czują się całkowicie bezpieczne. Chwile tęsknoty kota za mamą można rozpoznać po tym, jak ugniata łapkami poduszkę w Twojej obecności, a może nawet Twój brzuch czy klatkę piersiową. Dzięki takim ruchom kocięta stymulują przepływ mleka matki. Dorosłe koty okazują w ten sposób z kolei swoje zaufanie do ludzi. Zdobycie zaufania kota – jak to działa Nawet jeśli koty faktycznie wolą być samodzielne i powściągliwe, potrafią również bardzo dobrze budować relację i zaufanie do człowieka. Pokazują to na wiele sposobów. Pięć powyższych punktów to tylko niektóre z odpowiedzi na pytanie: Czy mój kot mi ufa? Jeśli chcesz pogłębić zaufanie między Tobą a kotem lub zaprzyjaźnić się z nowym kocim współlokatorem, pomogą Ci w tym poniższe wskazówki. Jak zbudować silną więź z kotem: Wprowadź pozytywne rytuały. Koty lubią mieć określone nawyki. Uwielbiają na przykład otrzymywać kocie przysmaki jako nagrody. Zawsze rozmawiaj spokojnie i z miłością ze swoim czworonożnym przyjacielem, unikaj głośnego mówienia i karania. Zajmuj pupila wspólną zabawą lub pomagaj mu w pielęgnacji sierści – to wzmocni więź kot-człowiek. Daj kotu dużo miłości i uwagi, ale bez narzucania się. Daj kotu przestrzeń i stwórz przytulne, ustronne miejsca do odpoczynku. Głaszcz kota, kiedy wyraźnie tego chce – nie kiedy śpi lub wydaje się przestraszony. Koty potrzebują czasu, aby zbudować więź opartą na zaufaniu i poczuć się z Tobą w stu procentach bezpiecznie. Najważniejsze jest więc, by dać kotu czas i „wsłuchiwać się” w potrzeby swojego czworonożnego przyjaciela. Każdy kot ma swój własny charakter i różne potrzeby. Im więcej czasu spędzasz z kotem, tym lepiej go znasz, lepiej rozumiesz i możesz bardziej adekwatnie na potrzeby zwierzęcia reagować. A im lepiej będziesz się wywiązywać z zadań, tym łatwiej zdobędziesz całkowite zaufanie swojego kota! Spis treściPoczekaj ze sprawdzanie płci i nie stresuj kociątRozpoznawanie genitaliów, a określanie płci kotówUmaszczenie kota - czy można po nim rozpoznać płeć małego kota?Zachowanie samic i kocurówGenitalia kociąt nie są tak rozwinięte jak u dorosłych kotów, co sprawia, że określenie na ich podstawie płci kocich osobników jest bzdurą. Na pierwszy rzut oka nawet profesjonalnym hodowcom i weterynarzom trudno jest odróżnić kotkę od kocura. Jednak u kociąt w wieku pięciu tygodni można zaobserwować kilka charakterystycznych różnic zdradzających ich płeć, jak chociażby odstęp między genitaliami czy kolor sierści i ze sprawdzaniem płci i nie stresuj kociątPostaraj się nie zakłócać więzi pomiędzy kociakiem, a jego matką w ciągu pierwszych kilku tygodni życia. Jeśli w tym czasie kociak jest zbyt często zabierany, matka może go porzucić i całkowicie zaprzestać karmienia. Nie przejmuj się więc w tym czasie określeniem płci swoich kociąt. Zamiast tego zaczekaj co najmniej dwa tygodnie, a najlepiej dłużej zanim zaczniesz opiekować się kociętami, a tym bardziej je płeć kociaka, należy minimalizować jego stres. Zacznij od podniesienia go, delikatnego głaskania i przytulenia blisko ciała. Delikatne drapanie po plecach u podstawy ogona może spowodować, że automatycznie kociątko go podniesie, dając ci dobry widok na genitalia. Jeżeli jednak kociak jest zdystansowany lub spanikowany, zostaw jego inspekcję na późniejszy termin i zamiast tego spróbuj z mniej wrażliwymi członkami miotu. Po wszystkim nie zapomnij zaserwować mruczkom dobrej przekąski, może to być np. trawa dla kotów. Rozpoznawanie genitaliów a określanie płci kotówW wieku dwóch tygodni niektórzy hodowcy porównują wygląd genitaliów kotka do znaków kotki będą przypominać wykrzyknik odwrócony do góry nogami, z pionową szczeliną pochwy znajdującą się tuż pod odbytem, ​​z bardzo niewielkimi odstępami między nimi (gdy kot jest odwrócony do góry nogami i skierowany do ciebie).Genitalia kocura, wyglądają bardziej, jak dwukropek, z penisem znajdującym się tuż pod odbytem i oddzielonym wystarczająco przestrzenią, aby pomieścić jego jądra. Czasem, można nawet zobaczyć małe grudki w tej przestrzeni, które będą rosły w miarę dojrzewania przedstawiająca genitalia kotki i na pierwszy rzut oka każdy kociak wygląda tak samo, wybierz jednego i delikatnie połóż palec i kciuk po obu stronach obszaru moszny (jeśli podejrzewasz samca). Wyszukaj dotykiem pod skórą dwa małe, twarde, owalne obiekty. To oczywiście jądra, których prawie nie da się utrzymać, gdyż będą ślizgać się pod twoimi palcami. Naturalnie, jeśli uda ci się odnaleźć jądra, twój kociak to kocur :).Umaszczenie kota - czy można po nim rozpoznać płeć małego kota?Innym prostszym, ale mniej wiarygodnym sposobem by określić płeć kotów jest spojrzenie na kolor ich sierści i odpowiadające za nie geny. Koty o trzech kolorach (czasami nazywane kotami szylkretowymi) są prawie zawsze samicami. Za to ubarwienie odpowiada jedna z par chromosomów, więc można prawie zagwarantować, że każdy kot trikolor jest kolei koty w kolorze pomarańczowym lub rudym to najczęściej samce (pomyśl o kultowych kocurach pręgowanych). Jednak ta cecha nie jest tak jednoznaczna jak trójkolorowa cecha, ponieważ tylko trzy czwarte rudych kotów to samic i kocurówW miarę jak kocięta stają się większe, zaczynają rozwijać swoje wyjątkowe cechy osobowości i mogą zacząć wędrować w miarę zbliżania się do dojrzałości płciowej. Mogą również stać się terytorialne, sikając po kątach (przy da się dobry żwirek), aby oznaczyć swój teren i odstraszać intruzów. Samce są też bardziej niespokojne i kociąt (czasami nawet w wieku czterech miesięcy) mogą wejść w ruję, uzewnętrzniając to „dorastanie” głośnym mruczeniem i miałczeniem oraz zachowaniami zwracającymi uwagę. Im szybciej twój kotek przejdzie sterylizację, tym te zachowania będą mniej twierdzą, że kocury są bardziej przyjazne i towarzyskie niż samice. Ale ta różnica w żadnym wypadku nie jest uniwersalna, a osobowości samicy i samca są prawie tak różne, jak osobowości ludzkie. Najlepiej jest wybrać zwierzę nie kierując się płcią, a tym jakie wrażenie na tobie zrobi przy pierwszym spotkaniu. Jak rozpoznać płeć kotka? Odpowiedź nie jest zbyt prosta, jeśli chodzi o małe kocięta. Jak rozpoznać kotka od kotki? Jak rozróżnić płeć kota, patrząc na wygląd zwierzęcia? Kogo wybrać – kotkę czy kocura? Płeć kotów dla niektórych przyszłych właścicieli ma znaczenie, a dla innych wręcz przeciwnie. Niezależnie od tego, warto poszerzyć swoją wiedzę i poznać nowe informacje o kotach. Kocur czy kotka?Jak rozpoznać kotka od kotki?Jak rozpoznać płeć małego kota?Różnica między kotem a kotką Kocur czy kotka? W świadomości wielu osób istnieje przekonanie, że płeć wpływa na charakter zwierzęcia. Determinuje to ostateczną decyzję przy wyborze płci nowego domownika: kot czy kotka? Jednak różnica między kotem a kotką w ich zachowaniu pojawia się tylko w określonych sytuacjach. Należą do nich zachowania terytorialne lub związane z okresem godowym. Oznacza to więc, że kotki nie są bardziej przymilne, a kocury bardziej zdystansowane. Nie ma więc określonych cech przypisanych do danej płci. Kocur czy kotka do domu? Jak rozpoznać płeć kotka, gdy chcemy przygarnąć do siebie zwierzątko? Po pierwsze, jest to możliwe przez wygląd organów płciowych, a po drugie: przez cechy trzeciorzędne, np. różnice w umaszczeniu czy wielkość. Jak rozpoznać kotka od kotki? Jak więc rozpoznać płeć, jak odróżnić kota od kotki? Pierwszo i drugorzędne cechy płciowe, takie jak gonady (jajniki u samic i jądra u samców) oraz zewnętrzne narządy rodne, są podstawowym kryterium, jak rozpoznać płeć kotka. Narządy płciowe kotów wraz z wiekiem stają się coraz bardziej widoczne. Należy zwracać również uwagę na odległość między ujściem układu moczowo-płciowego a odbytem: u kotek odległość ta jest mniejsza. Dodatkowo powszechnie stosuje się metodę „średnika i dwukropki”. Organy płciowe kotów są bardziej okrągłe, co przypomina dwukropek [:]. U kotek mają kształt pionowej kreski, stąd skojarzenie ze średnikiem [;]. Im starsze koty, tym większe widać różnice – u dorosłych kotów określenie płci nie stanowi więc kłopotu. Dymorfizm płciowy jest kolejną cechą wskazującą, jak poznać płeć kota. Są to różnicew morfologii zwierząt różnej płci tego samego gatunku. W przypadku kotów domowych są słabiej widoczne. Z kolei u lwów już na pierwszy rzut oka wiemy, że mamy do czynienia z samcem, ponieważ samice nie mają grzywy. Mając na względzie inne gatunki, np. psy, suki mają łagodniejszą linię stopu (miejsce na głowie psa, gdzie czoło przechodzi w grzbiet nosa) niż samce. U kotów zwraca się uwagę na wielkość i umaszczenie. Zakłada się, że samce są większe od samic. Oczywiście jest to tylko ogólne założenie i nie powinno ono być brane za pewnik. Cechy osobnicze każdego kota są inne, zależne od genów, stanu zdrowia, budowy ciała czy środowiska, w którym żyje. Jeśli chodzi o koty rasowe, to faktycznie rozpoznanie kotka a kocur ma pewną powtarzalność. Samice są mniejsze, smuklejsze i mniej masywne oraz mają uboższą kryzę (czyli krótsze i mniej gęste włosy wokół szyi). Dotyczy to głównie kotów większych ras, jak np. maine coonów, norweskich leśnych, ragdolli czy kotów brytyjskich. Dodatkowo głowy kocurów rasy maine coon są szersze niż u samic. źródłO: shutterstock Niektóre geny, odpowiedzialne za kolor umaszczenia, są sprzężone z chromosomami płci. Oznacza to, że są barwy przypisane danej płci. Najbardziej znanym przykładem jest rudy kolor. Osiemdziesiąt procent rudych (lub biało-rudych) kotów to samce. Szanse na narodziny rudej kotki są małe, ponieważ jej rodzicami muszą być rude koty lub rudy ojciec i szylkretowa matka (rudo-czarny kolor). Z kolei widząc szylkretowego kota mamy 100% pewności, że jest to samica. Uogólniając, gen koloru rudego oraz gen innej barwy jest umiejscowiony na chromosomie płciowym X. Tak więc gdy geny te spotkają się w parze chromosomów XX, urodzi się szylkretowa kotka. Oczywiście istnieją anomalie genetyczne, ale dotyczą ułamka kotów o tym umaszczeniu. Samicom przypisuje się również trójkolorowość: czarna, ruda i biała sierść (można spotkać się ze stwierdzeniem, że również jest to szylkretowość). O ile kwestia rozpoznania płci kotka po narządach płciowych jest łatwa, o tyle sprawa staje się trudniejsza u wykastrowanych kocurów. Dodatkowo zwierzęta po tym zabiegu mają większą skłonność do tycia, a kastrowane są zazwyczaj samce. Stąd też na pierwszy rzut oka ocenia się, że koty z otyłością to właśnie kocury. Jednak nadwaga grozi wszystkim kotom, niezależnie od płci czy przeprowadzonego zabiegu kastracji. Waga kotów zależy od diety i ilości ruchu. Jako właściciele musimy wiedzieć dokładnie, jakie jest zapotrzebowanie żywieniowe naszego kota, i powinniśmy przestrzegać odpowiedniej diety. Należy podawać karmę tylko dobrej jakości oraz nie dopuścić do podjadania. Nadwaga i otyłość są groźne dla zdrowia i życia naszego kota, a także dla jego komfortu. Dbając odpowiednio o dietę naszego zwierzęcia, mamy większą szansę na uniknięcie niewydolności nerek, zwyrodnienia stawów, problemów z sercem, kamicy moczowej czy cukrzycy. Jak rozpoznać płeć małego kota? Rozpoznawanie płci u nowonarodzonych kociąt jest wyjątkowo trudne. Aby rozpoznać, czy jest to kotek lub kotka, warto odczekać co najmniej kilka dni od porodu. Świeżo po porodzie kociaki są jeszcze opuchnięte i zdeformowane, co może nas łatwo zmylić. Jak więc rozpoznać płeć kotka? Poprzez znaną nam już zasadę dwukropka i średnika. Odbyt pod ogonkiem przypomina kropkę, przez okrągły kształt. Ujście układu moczowego u kocurka również ma kształt kropki, co w połączeniu daje nam dwukropek. Z kolei u kotek ujście to jest podłużne, kojarzone z przecinkiem – stąd mówimy o średniku. Jak najpewniej rozpoznać płeć kota? Kocur po kilku tygodniach ma widoczne jądra, ponieważ są już wtedy umieszczone w mosznie. Rośnięcie kota uwypukla różnice w układzie płciowym, które stają się bardziej widoczne. Nowonarodzone małe kotki – jak jeszcze rozpoznać płeć? Doświadczeni hodowcy, znając nie tylko rodziców, ale i zasady dziedziczenia w swoim stadzie, potrafią wskazać płeć nawet kilkudniowych kotów. źródło: shutterstock Różnica między kotem a kotką Tak jak już wspomnieliśmy, nie ma dużej różnicy w zachowaniu między kotem a kotką. Przypisywane cechy do danej płci wynikają z popędu płciowego, a nie charakteru. Kastracja nie zmieni charakteru kota, a jedynie zmniejszy objawy typowe dla okresu godowego. Uciążliwym jest znakowanie terenu przez kota mieszkającego w domu w trakcie rui (robią to zarówno samce, jak i samice). Kocury częściej oddalają się w celu poszukiwania partnerek do kopulacji, co naraża je na różne niebezpieczeństwa. Z kolei kotka, przechodząca ruję kilka razy w roku, potrafi dać właścicielom w kość! Jest wtedy głośna, ma krótki sen i traci apetyt, a dodatkowo ciągle próbuje uciec, by odnaleźć partnera. Jak wygląda stosunek kotów? Jest on bardzo bolesny i gwałtowny dla kotki, ponieważ penis kocura pokrywają ostre łuski, raniące ściany pochwy. Łuski te są niezbędne, aby doszło do owulacji – organizm kotki potrzebuje bodźca (tu: podrażnienie ścian pochwy). Dopiero wtedy dochodzi do uwolnienia komórek jajowych. Kocia ciąża bywa kłopotliwa, zatem aby jej uniknąć, warto zdecydować się na zabieg kastracji. Pamiętajmy, że zapobiega on również chorobom i nowotworom jąder u kotów oraz chorobom macicy, jajników oraz nowotworom gruczołu mlekowego u kotek. Zabieg ten powinien być wykonany około 6-8 miesiąca życia kotów. Tak więc kwestia wyboru kocura a kotki nie robi różnicy, jeśli chodzi o cechy charakteru. Tak jak ludzie, koty rodzą się z określonym charakterem, który jest potem dodatkowo kształtowany przez otoczenie. Na zachowanie kota w dorosłym życiu ma wpływ przede wszystkim jego środowisko życia oraz doświadczenia. Lęk i dystans mogą wynikać z braku wcześniejszej ludzkiej czułości, a nawet z traumy. Pamiętajmy, że niektóre koty po prostu nie lubią być dotykane, bez żadnego powodu. A zdarzają się koty, które rodzą się z bardzo ciekawskim charakterem lub takie, które są gotowe przeleżeć cały dzień na naszych kolanach. Zanim zdecydujemy się na kota, upewnijmy się, że umiemy o niego zadbać – nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Dowiedzmy się, jaki ma charakter, poobserwujmy. Jeśli znamy samych siebie i wiemy, z jakim typem kota będziemy się najlepiej dogadywać, wtedy możemy podjąć świadomą oraz dobrą dla nas i przede wszystkim dla naszego kota decyzję. Polecamy przeczytać inne porady o zwierzętach, aby poszerzyć swoją wiedzę. Autor Joanna Suszyńska-Kryska Studia geograficzne (Wydział Geografii i Studiów Regionalnych na Uniwersytecie Warszawskim) pogłębiły jej miłość i pasję do zwierząt, natury, podróży, fotografii i pisania. Interesuje się również behawiorystyką i tresurą, a w kontaktach ze zwierzętami stawia przede wszystkim na ich poczucie bezpieczeństwa i zaufania oraz na bliskość i radość. Od dziecka jest otoczona zwierzętami - to ich pasjonatka. Wychowała niejednego futrzanego obywatela. Status prawny kota w Polsce Jeśli wędrujący po ulicy, ogrodzie działkowym czy wiejskiej drodze kot automatycznie budzi w Tobie syndrom ratownika, daj sobie na wstrzymanie – nie każdy wałęsający się bezpańsko mruczek potrzebuje Twojej pomocy i nie każdy szuka domu. Według ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt istnieją trzy rodzaje zwierząt: „domowe”, „bezdomne” i „dzikie”. Definicja prawna, zawarta w artykule 4 pkt. 17 opisuje kota domowego jako „zwierzę tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza”. Punkt 17 tego samego artykułu definiuje zwierzęta dzikie jako „nieudomowione, żyjące w warunkach niezależnych od człowieka”, a zwierzętami bezdomnymi określa „zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka i nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały”.Dzikie koty łatwo odnajdują się na wolności i nie zawsze potrzebują pomocy człowieka. Dzikie koty to dobro narodowe chronione prawem Koty wolno żyjące podlegają nie tylko ochronie prawnej, ujętej w ustawie, zakazującej zabijania i znęcania się nad zwierzętami. Zgodnie z przepisami koty bytujące na terenach miejskich, wiejskich oraz w obrębie rodzinnych ogrodów działkowych stanowią naturalny element ekosystemu i nie są kotami bezdomnymi, lecz dzikimi. Według artykułu 21 wymienionej ustawy takie zwierzęta stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. Oznacza to, że koty wolno żyjące mają prawo bytować w miejscu, w którym żyje kocia populacja i nie mogą być ani przeganiane i wyłapywane ani wywożone czy przesiedlane. Właścicielem dzikich kotów jest Skarb Państwa, a gmina ma obowiązek zapewnienia im opieki, w zakres której wchodzi schronienie, dokarmianie oraz sterylizowanie i leczenie. Gminy mają za zadanie wypełniać swe ustawowe obowiązki i robią to zwykle przy pomocy społecznych opiekunów kocich populacji. Kot z biologicznego punktu widzenia Gwoli ścisłości należy podkreślić, że powyższe rozróżnienie dotyczy prawnego, a nie biologicznego punktu widzenia, bo z perspektywy nauki – a przynajmniej dużej często naukowców – dzisiejszy kot domowy (Felis silvestris catus) nie jest już zwierzęciem dzikim, lecz udomowionym. Wywodzi się on od żbika nubijskiego (Felis silvestris lybica), zamieszkującego północną Afrykę i Bliski Wschód. Proces udomowienia kota zaczął się około 12 tysięcy lat temu i według niektórych naukowców wciąż się nie skończył. Fizycznie i genetycznie koty domowe są bowiem niemal identyczne ze swoimi dzikimi kuzynami. „Są udomowione zaledwie w połowie” – wyjaśnia prof. Wes Warren, genetyk z The Genome Institute na University of Washington. Kocie pyszczki nie mają bardziej łagodnego wyglądu, ich zęby nie uległy zmniejszeniu, a charaktery nie stały się bardziej uległe. W naszym artykule chodzi jednak o przepisy prawne, regulujące status kota i jego prawa, a nie o okrycia naukowe, traktujące ten gatunek zupełnie z innego punktu widzenia. Definicje a rzeczywistość Niezależnie od suchych tekstów prawa zwykle bardzo ciężko odróżnić kota domowego „wychodzącego” od kota bezdomnego czy dzikiego, zwłaszcza, jeśli zetknęliśmy się ze zwierzęciem po raz pierwszy. Obroża na szyi może być poszlaką, że kot ma swój dom i wyszedł jedynie na codzienne obchody. Równie dobrze zwierzę może jednak błąkać się zagubione po okolicy już o dłuższego czasu. I jeśli nikt nie udzieli mu pomocy - czy kot bezdomny staje się automatycznie kotem wolno żyjącym? Zwykle mocny stan wychudzenia lub zaniedbane futro świadczą o tym, że kot domu nie ma – ale jak stwierdzić, czy go stracił czy nigdy nie posiadał? Bezdomne kotki, dzikie czy wychodzące? W określeniu „statusu” kociej znajdy pomoże wywiad środowiskowy – mieszkańcy danej okolicy lub właściciele ogrodów działkowych potrafią zwykle udzielić informacji o bytujących tam zwierzętach. W poszukiwaniu potencjalnie istniejącego właściciela pomogą również ogłoszenia ze zdjęciem kociak. Na dołączone do niego pytanie „Czy ktoś za mną tęskni?” zazwyczaj zgłaszają się osoby, które zwierzę znają z sąsiedztwa, a w najlepszym przypadku sami szukający go opiekunowie. Pewnym wyznacznikiem może być też stopień spoufalenia, z jakim napotkany kot reaguje na człowieka. Przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi i spragnione go zwierzę inaczej podejdzie do wyciągniętej ręki niż nauczone podejrzliwości (pół)dzikie zwierzęta z ulicy. Gdzie oddać bezdomne koty? Zgodnie z artykułem 11a ust. 2 wspomnianej ustawy gmina ma obowiązek odławiania bezdomnych zwierząt i zapewnienia im miejsca w schronisku, jest zatem zobligowana do świadczenia bezpłatnej pomocy bezdomnym kotom. Do takiego przytułku powinny trafić „zwierzęta bezdomne”, czyli te, które kiedyś były „zwierzętami domowymi” i miały właściciela. Natomiast koty dzikie, od zawsze żyjące w środowisku naturalnym, znaleźć się tam nie powinny – co najwyżej w celu ich kastracji. Sprawa zaczyna się komplikować, jeśli gminy odmawiają pomocy chorym, znalezionym przez ludzi kotom i sprzeciwiają się umieszczeniu ich w schronisku. Urzędnicy zasłaniają się wtedy często argumentem, że w odróżnieniu od psów, jednoznacznie zaliczanych do zwierząt udomowionych, koty już do takich nie należą i nie obejmuje ich, zgodnie z obowiązującymi przepisami, opieka świadczona przez gminę. Ryzyko takiej reakcji wzrasta, jeśli kot jest chudy i zaniedbany, prowokując swoim wyglądem stwierdzenie, że jest typowym, żyjącym na ulicy „dachowcem”. Jeśli jednak znajdziesz wyraźnie udomowionego, lecz porzuconego lub zagubionego kota, obowiązkiem gminy jest udzielić mu pomocy i przejąć nad nim opiekę. Działkowe dzikuski: wolnoć Tomku w swoim domku Napotykając koty na terenach działkowych i wiejskich drogach, nie działaj pochopnie próbując je „ratować”. Jeśli nie wyglądają na chore, a chcesz zrobić coś dobrego, ogranicz się do napełnienia im miski z wodą, a jeśli panuje zima, również karmą. Dzikie koty zwykle świetnie radzą sobie same i nieufnie reagują na obecność człowieka, do pełnych misek podchodząc najczęściej po jego oddaleniu. W przypadku wyniszczonego stanu zdrowia napotkanego kota lub widocznych chorób, np., skóry, oczu czy problemów ortopedycznych, koniecznie poinformuj Urząd Gminy. Według obowiązujących przepisów to właśnie gmina ma bezwzględny obowiązek opieki nad wolno żyjącymi kotami i nie może scedować tych zadań na schronisko dla zwierząt. Również koszty programu opieki nad takimi zwierzętami – zarówno ich dokarmiania, jak i niesienia pomocy medycznej – ponosi właśnie dzikie i domowe: bezdomność zwierząt rośnie Ale na tym koci problem się nie kończy – złożona jest nie tylko sytuacja prawna i związana z nią elastyczność interpretacji statusu napotkanych mruczków. Olbrzymim utrudnieniem – zarówno w poszukiwaniu właścicieli zaginionych kotów, jak i w egzekwowaniu sankcji za znęcanie się nad nimi – jest wciąż nieistniejący obowiązek rejestracji i czipowania zwierząt. W konsekwencji oznacza to bowiem, że każdy może przyjąć kotka pod swój dach i pozbyć się go bez żadnych konsekwencji. Porzucony w ten sposób zwierzak stawia osoby, które go znalazły, przed wspomnianym już wyzwaniem określenia jego statusu. Problem bezdomności polskich kotów jest w rzeczywistości niemierzalny, bo nikt tak naprawdę nie wie, ile zwierząt straciło dom. Wiadomo tylko, że liczba kociaków, które trafiają do schronisk rośnie. W roku 2019 w schroniskach dla zwierząt przebywało kotów – to 6 % więcej niż w poprzednim okresie zachować się wobec bezpańskiego kota? Gdzie należy zgłosić taką informację? Gdzie zgłosić bezpańskie koty? Jak powinieneś się zachować, znajdując kota na ulicy? Jak możesz się upewnić, że nie „uszczęśliwiasz” zwierzęcia na siłę, zabierając do domu lub co gorsza oddając pod opiekę schroniska przyzwyczajonego do życia w naturze zwierzaka? Jak uniknąć akcji ratunkowej kota, który ma kochający dom i zwyczajnie wyszedł na spacer? Tylko czasem sytuacja jest jasna, na przykład wtedy, gdy natknąłeś się na pozostawiony przy drodze karton z małymi kociętami lub natrafiłeś na zranione, pozostawione samemu sobie zwierzę. W takim wypadku powinieneś powiadomić policję lub lokalne schronisko, a jeśli stan pacjenta jest poważny – niezwłocznie udać się do weterynarza. Bezdomne kotki – jak się zachować? Jeśli znalazłeś małe kocię lub nawet kilka maluchów, nie dotykaj ich, lecz rozejrzyj się za ich mamą. Może stadko należy właśnie do lokalnego ekosystemu i wcale domu nie potrzebuje. Zostawiając swój zapach na futerku kociaków ryzykujesz, że ich mama po powrocie odrzuci swoje potomstwo. Jeśli kotka się znajdzie, a nie sprawia wrażenia chorej czy słabej i troszczy się o swój miot, nie powinieneś go zabierać, lecz co najwyżej poinformować fundację prozwierzęcą o znalezisku. Jeśli kocia mama nie zjawia się przez dłuższy czas, warto kocięta zabezpieczyć i nakarmić specjalnym, podawanym butelką mlekiem. Również w tym wypadku powinieneś niezwłocznie zwrócić się o pomoc do lokalnej fundacji. Czasem może również pomoc zaangażowany lekarz weterynarii, który tymczasowo weźmie gromadkę pod swoją czym poznać bezdomne koty? Jeśli napotkałeś na swojej drodze kota, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czy na pewno jest bezdomny. Pomocna wskazówką może być zachowanie zwierzaka. Spokojny, relaksowany i pewny siebie kot, w dodatku czysty, zadbany i najedzony, najprawdopodobniej po prostu robi obchód po swoim rewirze i nie potrzebuje Twojej interwencji – przy czym jego „pewność siebie” nie musi oznaczać obojętności czy ufności wobec człowieka. Dzikie lub półdzikie koty mogą ludzi unikać, nie tracąc jednocześnie kontenansu na swoim terenie. Również kot, który ma gdzieś w pobliżu swój kochający dom i tylko wyszedł na spacer, nie musi się do Ciebie łasić, lecz trzymać Cię na dystans. Jeśli jednak obserwujesz u niego zagubienie, dezorientację, strach lub nerwowość, to jest najprawdopodobniej na obcym dla siebie terenie. Także, jeśli zwierzę jest brudne i wychudzone, ma zmierzwione futerko lub uporczywie się drapie lub liże zaognione rany, możesz wyjść z założenia jest chore lub nie daje rady sobie kota pomoże nam zidentyfikować, czy kot ma właściciela. Bezdomny kot – co zrobić? Jeśli nie jesteś pewny, warto udać się z kotem do pobliskiego lekarza weterynarii, aby stwierdził, czy znalezione zwierzę nie ma wszczepionego czipa – w ten sposób najłatwiej trafić do właściciela, jeśli takowy istnieje. Niestety brak obowiązku czipowania kotów sprawia, że niewielu właścicieli to robi – zatem brak czipa wcale jeszcze nie musi oznaczać braku opiekuna. Jeśli tą droga do niego nie dotrzesz, a wygląd czy zachowanie kota nie sprawiają wrażenia koniecznej ingerencji medycznej, powinieneś zrobić zwierzęciu kilka zdjęć i rozwiesić ogłoszenia w okolicy, w której je znalazłeś, oraz udostępnić zdjęcia na lokalnych mediach społecznościowych. Lepsze od schroniska Jeśli masz możliwość przetrzymania kota do czasu znalezienia obecnego lub nowego właściciela, warto wstrzymać się z natychmiastowym oddaniem go do schroniska. Wylądowanie za kratami, w towarzystwie obcych towarzyszy niedoli to dla kota zwykle przeżycie traumatyczne, a dla małych, często osłabionych kotków nierzadko wyrok śmierci ze względu na wysokie ryzyko zarażenia się chorobami, jakich w przytułkach niemało. Jeśli zapewnienie kotu tymczasowego domu nie wchodzi dla Ciebie w rachubę, zwróć się o pomoc do okolicznych fundacji ochrony zwierząt. Ich znalezienie w Internecie nie zajmie Ci wiele czasu, a na pewno uspokoi sumienie, bo w ten sposób uratujesz zwierzaka przed traumą schroniska i zwiększysz jego szanse na znalezienie dobrego domu. Podsumowanie Status prawny kotów w Polsce jest niezwykle skomplikowany i oceniany często bardzo subiektywnie. Decyzja o tym, czy określimy kota jako „domowego”, „bezdomnego” czy „dzikiego” zawsze wymaga indywidualnej oceny, a ta wypada zwykle różnie zależnie od punktu widzenia i intencji zaangażowanych. Ale niezależnie od tego, do jakiej kategorii kota zaliczymy, pamiętaj, że zawsze możesz zwrócić się o pomoc i radę do lokalnej fundacji prozwierzęcej, która kompetentnie zajmie się problemem i jest dla kociaka zwykle lepszym rozwiązaniem niż oddanie go do schroniska. Przez aktualizacja dnia 18:57 Jak odróżnić kota od kotki? Występowanie różnic morfologicznych pomiędzy samcem a samicą danego gatunku (czyli tzw. dymorfizm płciowy), nie jest niczym niezwykłym w świecie zwierząt. Podstawową cechą pozwalającą odróżnić płeć męską od żeńskiej jest obecność odpowiednich dla danej płci gonad (u samic to jajniki, a u samców jądra) oraz narządów płciowych. Są to pierwszorzędowe i drugorzędowe cechy płciowe. Trzeciorzędowe cechy płciowe obejmują różnice w wyglądzie zewnętrznym – i tutaj u kotów zaczynają się schody. Co prawda ogólna zasada mówi, że kocury są zwykle większe i mocniej zbudowane niż kotki, mają też większe głowy, ale… może zdarzyć się przecież wyrośnięta kotka czy też niepozornie zbudowany kocur. Niestety koty nie mają tak wyrazistych cech rozróżniających płeć męską od żeńskiej jak lwy. A już w przypadku kociąt rozróżnienie kocurków od kotek na podstawie samego wyglądu jest praktycznie niemożliwe. Aby rozpoznać płeć u kota, należy więc zajrzeć pod ogon. Jak rozpoznać płeć małego kota, czyli średnik i dwukropek Ten kociak ma "dwukropek" - jest więc samcem ©Shutterstock Rozpoznanie płci u dorosłego kota nie jest problematyczne, o ile tylko uda nam się zajrzeć mu pod ogon. U dorosłego, niewykastrowanego kocura najwyraźniejszą oznaką płci są jądra. U małego kotka oczywiście próżno ich szukać – nie zagnieździły się jeszcze w mosznie. Czy wiadomo więc, jak rozpoznać płeć kota po urodzeniu? Hodowcy proponują skojarzenia… interpunkcyjne. U nowo narodzonych kociąt rozpoznanie płci nie jest takie proste – oczywiście możemy porównać pupy maluchów, jeśli mamy u siebie cały miot kociąt. Jednak nawet doświadczeni hodowcy nie zawsze trafnie zgadują, czy mają do czynienia z maleńką kocią damą czy z chłopakiem. U noworodka ciało jest jeszcze obrzmiałe – dopiero po kilku dniach okolice odbytu i ujścia układu moczowo-płciowego wygładzają się i są nieco bardziej „czytelne”. Podczas „inspekcji” kociaka (oczywiście robimy to delikatnie, nie stresujemy malucha) od razu zauważymy odbyt, znajdujący się tuż pod ogonkiem. Następnie szukamy drugiego otworu – ujścia układu moczowo-płciowego. Kluczowa będzie tu odległość między jednym a drugim otworem oraz ich wygląd. U kotki ta odległość jest bardzo niewielka, a szpara sromowa jest podłużna i przypomina kształtem przecinek. Stąd też często mówi się, że u kotek rozmieszczenie obu otworów przypomina średnik ( ; ) bądź odwrócony wykrzyknik. U kocura natomiast odległość między odbytem a ujściem cewki moczowej jest znacznie większa – od ok. 1,3 cm u kociąt do 2,5 cm u dorosłych kotów. Kształt i ułożenie obu otworów u kota przypominają dwukropek ( : ). Pomiędzy owymi kropkami u niewykastrowanych dorosłych kocurów znajdują się jądra. ©Wamiz Inne cechy związane z płcią kota W identyfikacji płci kota pomóc mogą także inne jego cechy. Niektóre będą dość wyraźnie wskazywały na płeć, inne pozwolą przynajmniej na określenie jej z pewnym prawdopodobieństwem. Jest to przydatne chociażby w przypadku dokarmianych kotów-dzikusów, którym nie zawsze łatwo jest zajrzeć pod ogon! Czy umaszczenie ma związek z płcią kota? Tak! Najłatwiej odgadnąć płeć u osobników maści szylkretowej, ponieważ prawie zawsze są to samice (jednoczesne występowanie kolorów rudego i czarnego jest u kotów cechą sprzężoną z płcią). Z kolei wśród kotów rudych statystycznie znacznie więcej trafia się kocurów (co jest również zdeterminowane genetycznie; średnio samce to 75–80% „rudzielców”), ale nie jest to już prawidłowość. Rude kotki rodzą się i nie są genetycznym ewenementem. Płeć kota a rozmiary Najczęściej kocur jest nieco większy, cięższy, mocniej zbudowany niż kotka, może mieć też większą i szerszą głowę. W przypadku niektórych ras ta różnica bywa znaczna – chodzi tu zwłaszcza o rasy duże, takie jak Maine coon, kot norweski leśny, kot syberyjski czy brytyjski krótkowłosy. Zwłaszcza w przypadku trzech pierwszych ras kocury często mogą się poszczycić bardziej okazałą kryzą (dłuższą sierścią na szyi i piersi), dłuższymi kępkami włosów na uszach, większymi łapami oraz oczywiście znacznie większą niż u przeciętnych kotów domowych dysproporcją jeśli chodzi o rozmiary i masę ciała. Warto dodać, że kocury tych ras osiągają dojrzałość później niż przeciętny kot domowy i dłużej rosną Kot czy kotka? Utarły się różne stereotypy dotyczące cech charakteru związanych z płcią u kotów. Nie mają one przełożenia na rzeczywistość. Kotka nie musi być bardziej grzeczna, a kocur (również kastrowany) niekoniecznie będzie kanapowym leniem. Jedynymi różnicami w zachowaniu, które związane są z płcią, a nie z cechami osobniczymi, są zachowania związane z okresem godowym oraz zachowania terytorialne. Kocury niekastrowane znacznie częściej znaczą teren moczem niż niewykastrowane kotki, patrolują także większe terytoria. Z oczywistych względów zabieg kastracji kocura jest prostszy i mniej kosztowny niż kastracja kotki. Charakterologicznie jednak… co kot, to osobowość!

jak rozpoznać kota od kotki